Po ostatnim w tym sezonie turnieju PORS **** w Szczecinie, na pierwszym miejscu w rankingu umocnił się zwycięzca tych zawodów – Antoni Kowalski, który ma już olbrzymią przewagę nad resztą stawki.

Relacja Sędziego Głównego – Michała Bułatowicza:

W pierwszy weekend marca w szczecińskim FreeBallu odbył się turniej PORS****.

Do boju stanęło 26 zawodników z całej Polski. Pierwszego dnia odbył się 17 pojedynek pierwszej fazy turnieju – można rzec, że seniorski, gdyż naprzeciw siebie stanęli dobrzy znajomi (Zygmunt LuberadzkiLeszek Kubrak mający wespół 131 lat!). . W 1/32 finału lepsi okazali się: Leszek KubrakMateusz Goślinowski. Mateusz pokonał w rodzinnym pojedynku swojego Tatę Adama wynikiem 3:1. W 1/24 finału zwyciężyli: Bartłomiej Jakóbczak, Jakub Bednarz, Rafał Szymanek, Marcin Bek, Tomasz Leśniak, Maciej Luberadzki, Łukasz Guzowski i Felix Vidler. Pojedynki tej rundy miały dość jednostronny przebieg – nie zanotowano żadnego wyniku 3:2, a ponadto Maciej Luberadzki zwyciężył walkowerem z Adrianem Urbańskim, gdyż zawodnik ten nie mógł niestety pojawić się na turnieju. W sobotę rozegrano również 4 z 8 meczów 1/8 finału. Lepszymi okazali się: Jakub Bednarz, Kevin Dabrowski, Łukasz GuzowskiAriel Trębocha. Najbardziej dramatyczny przebieg miał mecz Kevina z Rafałem Szymankiem. W czwartym frejmie jedną nogą w ćwierćfinale był Kevin, jednak Rafał dość przypadkowo postawił arcytrudnego snookera na bili niebieskiej i kilkukrotnie nakazał Kevinowi ponowne zagranie. Dzięki temu siechniczanin mógł szukać szczęścia w decydującej partii – niestety dla siebie jednak go nie odnalazł, zaś Kevin popisał się bardzo skuteczną grą okraszoną podejściami w wysokości 35 i 32 punkty.

W niedzielę zawodnicy spotkali się o godzinie 10 by rozegrać pozostałe mecze fazy 1/8 finału. Awans uzyskali: Antoni Kowalski, Michał Kotiuk, Paweł BalonKrzysztof Kubicki. Ćwierćfinały ze względu na wcześniejszą selekcję powoli krystalizowały faworytów do zwycięstwa
w zawodach. Młoda gwiazda polskiego snookera – Antoni Kowalski, który był bliski sensacyjnej porażki z Bartłomiejem Jakóbczakiem (przegrywał już 1:2) w taki sam sposób uciekł ze stryczka i odwrócił losy pojedynku z Jakubem Bednarzem. Podobnie poradził sobie będący w wysokiej formie Michał Kotiuk, odsyłając w decydujące partii na bili czarnej do domu Kevina Dabrowskiego. Ćwierćfinały „z dołu” drabinki okazały się dużo szybszymi pojedynkami – zwycięzcami zostali Paweł BalonŁukasz Guzowski. Na szczególna uwagę zasługuje triumf zawodnika z Bojana, który                       w pokonanym polu zostawił reprezentanta Polski Ariela Trębochę. Dzięki temu zwycięstwu Łukasz zanotował swój największy sukces w rozgrywkach PORS. Półfinały, w których zmierzyli się Antoni Kowalski z Michałem Kotiukiem oraz Paweł Balon z Łukaszem Guzowskim okazały się imponującymi widowiskami. Fantastycznie dotychczas prezentujący się Łukasz Guzowski nie mógł nic wskórać w meczu z Pawłem Balonem. Drugi półfinał okazał się bardziej emocjonujący, albowiem zakończył się wynikiem 3:2 dla Antoniego Kowalskiego. Młody zielonogórzanin po raz trzeci tego dnia został zmuszony do rozegrania decydującej partii. O ile jednak wcześniej zwycięstwo zapewniał sobie jeszcze przy dużej ilości bil na stole, o tyle w meczu z Michałem Kotiukiem już tak „łatwo” nie było. Antoś musiał się mocno napracować, albowiem Michałowi brakowało już tylko bili różowej do upragnionego triumfu. Po krótkiej batalii na odstawne Antek zdecydował się na atak i po wbiciu różowej czarna już była formalnością. Ostatni akt szczecińskich czterech gwiazdek był godnym podsumowaniem turnieju. W pojedynku tym nie zabrakło absolutnie niczego – genialnych odstawnych, fantastycznych wbić, arcytrudnych snookerów. Absolutnie kwintesencja tego sportu w polskim wydaniu. Po szybkim wyjściu na prowadzenie 3:1 przez Antosia, Paweł wziął się mocno do pracy i w ekspresowym tempie zniwelował przewagę najmłodszego zawodnika turnieju do jednego frejma. Na więcej katowiczanina nie było jednak stać i to Antoni Kowalski wyjechał ze Szczecina z pucharem za I miejsce i nagrodą aż 1000zł ufundowaną w części przez sponsora turnieju – firmę Marvel Personal Consulting. Wspaniały turniej rozegrał również Paweł Balon, który po meczu przyznał, że w trakcie oczekiwania na finał zaczął słabnąć z uwagi na zmęczenie i panujące wirusy (dotarła już do mnie informacja, że się rozchorował – swoją drogą autor tego tekstu również leży prawie, że trupem w łóżku…) Wielkie gratulacje również dla Łukasza Guzowskiego, który osiągając półfinał zanotował swój największy sukces w rozgrywkach PORS, a ponadto awansował z racji pozycji zajmowanej po rewizji rankingu do Otwartych Mistrzostw Polski. Brawa należą się również Michałowi Kotiukowi, który zajął w turnieju III miejsce i wbił najwyższego brejka turnieju w wysokości 48 punktów, dzięki czemu zainkasował nagrodę 600zł oraz zgarnął dwa puchary.

Turniej jak widać rozegrany był w bardzo miłej atmosferze – zawodnicy imponowali swoją grą i podejściem do niej. Wierzę, że gra, otoczka turnieju, wizyty mediów i inne udogodnienia jakie klub starał się zapewnić zawodnikom zrekompensowały długie powroty do domy. Żywię nadzieję, że chętnie wrócicie do Szczecina, do FreeBalla na kolejne turnieje z serii PORS. Serdecznie dziękuję wszystkim zawodnikom, rodzinom, przyjaciołom, kibicom za obecność i  kandydatce na sędziego – Natalii Drop – za nieocenioną pomoc w płynnym prowadzeniu turnieju. Do zobaczenia w Szczecinie!

Ćwierćfinały:
Antoni Kowalski – Jakub Bednarz 3:2
Kevin Dabrowski – Michał Kotiuk 2:3
Paweł Balon – Krzysztof Kubicki 3:0
Łukasz Guzowski – Ariel Trębocha 3:1

Półfinały:
Antoni Kowalski – Michał Kotiuk 3:2
Paweł Balon – Łukasz Guzowski 3:0

Finał:
Antoni Kowalski – Paweł Balon  4:2

Powrót