Kadra Polski w Snookera walczyła przez ostatnie kilka dni o jak najlepsze wyniki na Mistrzostwach Europy w Sofii. Wszystko odbywało się pod bacznym okiem opiekuna i trenera kadry Kazimierza Olejniczaka, który razem z chłopakami był na miejscu i udzielał swoim podopiecznym cennych wskazówek oraz motywował do walki.

Paweł Rogoza – Najtrudniejsza grupa, która po bardzo zaciętych pojedynkach dała zawodnikowi ze Szczecina zaledwie 3 miejsce w grupie. Niestety nie pozwoliło to uzyskać dobrego miejsca w drabince. Paweł ostatecznie przegrał z Benjamin McCabe 1-4.

Marcin Nitschke – Świetna gra w grupie o czym świadczyć mogą brejki: 90, 65, 60, 55, 54. Pech chciał, że w drabince trafił niestety na swojego krajana Grzegorza Biernadskigo, który pokonał go w 1/32 finału wynikiem 1-4.

Grzegorz Biernadski – Jako jedyny z naszych reprezentantów nie przegrał, żadnego meczu w grupie. W meczu z Węgrem zrobił dwa brejki powyżej 100 punktów (101, 133). W drabince poległ jednak 0-4 z francuzem Nielem Vincent’em w meczu o ćwierćfinał.

Kacper Filipiak – Bliżej wygranej w 1/16 finału być nie mógł. Prowadził z Jamie Clark’iem 3-0 i miał mecz pod pełną kontrolą. 3 zagrania w czwartej partii nazywane potocznie „hit and hope” nie dały naszemu rodakowi żadnej dobrej gry od jego rywala. Walijczyk jakimś cudem uciekł z pod gilotyny i ostatecznie wygrał mecz 4-3 na ostatniej różowej bili.

Mateusz Baranowski – Mógł odczuwać największe zmęczenie, ponieważ w Sofii grał również w zawodach U21, gdzie doszedł, aż do ćwierćfinału. W całym turnieju grał bardzo pewnie, ale w drabince odpadł tam gdzie Biernadski i Filipiak. Został ograny 0-4 przez bardzo doświadczonego zawodnika Darrena Morgana.

Adam Stefanów -  Najlepszy wynik ze wszystkich Polaków. Świetna gra w grupach, gdzie popisał się brejkiem 132 punkty. Skutecznie i pewnie zaprezentował się również w drabince. Szkoda ćwierćfinału i meczu o medal. Adam mógł spokojnie prowadzić 4-1, a zrobiło się 3-2. Zabrakło odrobiny szczęścia. Ostatecznie przegrał z Jordanem Brownem, późniejszym finalistom, 3-5.

Dla każdego z naszych reprezentantów były to kolejne nowe doświadczenia, z których to będą teraz wyciągać wnioski i uczyć się na błędach. Jesteśmy coraz mocniejsi i bliżsi upragnionego medalu.
Cieszyć może przede wszystkim lista najwyższych brejków, gdzie dominują Polacy z dużą ilością setek.

Drabinka Mistrzostw Europy:

http://esnooker.pl/turnieje/2018/me/en/show_drabinka.php?id_t=203&size=96

Lista brejków:

http://esnooker.pl/turnieje/2018/me/en/show_breaks.php?id_t=203

Ogromne podziękowania za tegoroczne Mistrzostwa Europy należą się sponsorowi firmie coolflowers, która Mateuszowi Baranowskiemu, Kacprowi Filipiakowi, Kazimierzowi Olejniczakowi oraz Grzegorzowi Biernadskiemu łącznie dofinansowała wyjazd w kwocie 4 000 Euro.

Powrót