Wrocławskie Mistrzostwa Europy U18 wkroczyły w decydującą fazę - w turnieju pozostało tylko 16 najlepszych zawodników. Do tego grona awansował 1 Polak - Michał Kotiuk, który na swojej drodze w fazie pucharowej odprawił po jednostronnym meczu znakomitego Austriaka - Oskara Cheswortha oraz w pięciofrejmowym dreszczowcu uznawanego za jednego z największych faworytów turnieju Jamesa Pearsona. Warto podkreślić, że w tym drugim meczu Michał Kotiuk miał kilka znakomitych szans na zamknięcie spotkania wynikiem 3:1, jednak w decydujących momentach czwartej partii dały o sobie znać ogromne nerwy. Tym większe słowa uznania należą się lubelskiemy zawodnikowi za wytrzymanie presji i rozegranie fantastycznej partii decydującej, w której przeciwnik praktycznie nie otrzymał szansy na zwycięstwo.

We wcześniejszych fazach drabinki turniejowej odpadli pozostali polscy zawodnicy. Karol Lelek po wyeliminowaniu Bartosza Utkowskiego w pechowy sposób przegrał z Walijczykiem Jacksonem Page'm. Aktualny Mistrz Polski U17 był na znakomitej drodze do dopełnienia powrotu do meczu ze stanu 0:2, jednak czarną bilę dającą upragniony remis Polak wbił wraz z bilą białą.

Daniel Holoyda, Antoni Kowalski, Jakub Bednarz, Konrad Sor, Bartosz Utkowski i Felix Vidler zakończyli udział w Mistrzostwach Europy U18 na pierwszym meczu pucharowym. Daniel Holoyda przegrał z reprezentantem Szkocji Lewisem Taitem 1:3, Antoni Kowalski uległ grupowemu rywalowi Daniela Holoydy - niezwykle utalentowanemu Portugalczykowi Diego Balado po bardzo wyrównanym meczu 2:3, Jakub Bednarz uległ Teodorovi Chomovskiemu 1:3, Konrad Sor nie sprostał faworyzowanemu Anglikowi Jackowi Harrisowi zaś Felix Vidler padł ofiarą doskonałej dyspozycji nadziei szwajcarskiego snookera - Luisa Vettera. Natalia Nowak i Maciej Luberadzki nie zdołali przebrnąć fazy grupowej turnieju.

W Mistrzostwach Europy do lat w najlepszej 16 pozostał tylko Kacper Filipiak, który do tej fazy awansował po wyeliminowaniu... Mateusza Baranowskiego. Niestety ta sztuka nie udała się ani Pawłowi Rogozie, który po znakomitym początku meczu dał się pokonać Anglikowi Joe O'Connorowi, ani Patrykowi Masłowskiemu, który w wymianie ognia z Joshem Boileau musiał uznać wyższość utytułowanego Irlandczyka. Rafał SzymanekDalia Alska nie zdołali awansować do fazy pucharowej.

PZSiBA

Powrót