W Mistrzostwach Świata do lat 21 zakończyła się faza grupowa. Polacy zaprezentowali się w niej z bardzo dobrej strony, dzięki czemu aż 3 naszych zawodników awansowało do dalszych gier.
 
Kacper Filipiak we wszystkich meczach grupowych stracił zaledwie 1 frejma i w zestawieniu wszystkich zawodników po zakończeniu tej fazy został sklasyfikowany na 2 miejscu. Gra najlepszego polskiego snookerzysty w tej fazie była bardzo solidna, ale bez większych fajerwerków. Widać było w grze Kacpra Filipiaka przede wszystkim koncentrację na celu, jakim było wygrywanie każdego kolejnego frejma.
 
Mateusz Baranowski od samego początku grał bardzo pewnie. W meczach grupowych doznał jednej porażki z Luisem Heathcoate'm, w pozostałych grach odnosząc zdecydowane zwycięstwa. Dobrą grę Mateusz Baranowski poparł wysokimi brejkami (m.in. 112, 94) i do meczów pucharowych podchodził w optymistycznym nastroju.
 
Maciej Kusak swój międzynarodowy debiut może zaliczyć do bardzo udanych. W trudnej grupie z wicemistrzem świata U-21 Joshem Boileau i byłym zawodowcem Ratchayotinem Yotharuckiem zaprezentował się bardzo dobrze, rywalizując z faworyzowanymi zawodnikami na równym poziomie. Pechowa porażka z Czechem Alesem Herout spowodowała, że Maciej Kusak wyszedł z grupy na 4 miejscu z perspektywą gry z jednym z faworytów w pierwszym meczu pucharowym.
 
Antoni Kowalski zajął 5 miejsce w swojej grupie i na tej fazie zakończył rywalizację w turnieju. Zielonogórzanin pozyskał na tym turnieju ogromne zasoby doświadczenia, które z całą pewnością pomogą mu rozwinąć się sportowo. Warto zaznaczyć, że Antoni Kowalski poprawił na Mistrzostwach Świata U-21 swój najwyższy brejk turniejowy, który obecnie wynosi 69 punktów.
 
Już na początku fazy pucharowej z turniejem pożegnał się Maciej Kusak. Pożegnał się niezwykle pechowo, ponieważ w meczu z faworyzowanym Brandonem Seargantem momentami wpędzał przeciwnika w panikę. Bardzo skuteczna i ofensywna gra nie wystarczyła jednak do zwycięstwa z Anglikiem, który w decydujących momentach zawsze miał więcej szczęścia od naszego reprezentanta. 
 
W drugim meczu pucharowym odpadł Mateusz Baranowski. Pogromcą zielonogórzanina okazał się aktualny brązowy medalista Mistrzostw Europy U-21 - znakomity Szkot - Dylan Craig. Nasz reprezentant w meczu do 5 wygranych prowadził już 3:2, ale rywal w ostatnich partiach zagrał znakomicie i ostatecznie zwyciężył 5:3.
 
W turnieju pozostał do chwili obecnej jedynie Kacper Filipiak, który po 2 zwycięstwach z reprezentantami Brazylii i Australii zmierzy się z jednym z faworytów całego turnieju - byłym profesjonalistą - Alexandrem Ursenbacherem.
 
Komplet wyników: http://esnooker.pl/turnieje/2015/ms21/en/ms21_2015.php
 
PZSiBA
 

Powrót