Dwa medale dla polaków na Mistrzostwach Świata WSF!!!

Mistrzostwa Świata WSF na Malcie zapiszą się w kartach historii jako najlepszy turniej w historii polskiego snookera, bowiem dwóch Polaków zdobyło medale na tych jakże ważnych zawodach!!

undefined

Nowo powstała federacja WSF zorganizowała swoje pierwsze zawody na Malcie gwarantując półfinalistom udział w Mistrzostwach Świata w Sheffield. Za wygranie w całym turnieju oprócz 10 000 euro organizator przewidział również 2 letni wstęp do Main Touru. Niestety od Polaków w tym turnieju okazał się lepszy tylko jeden zawodnik Luo Honghao, który najpierw pokonał Kacpra Filipiaka w półfinale 4-3, a potem w finale Adama Stefanowa 6-0. Nasza kadra historycznie zdobyła dwa medale na zawodach gdzie grali najlepsi zawodnicy z całego świata. Gra Kacpra była bardzo solidna i mocna. Do półfinału nasz zawodnik stracił tylko dwa frejmy. Pojedynek z Chińczykiem był bardzo zacięty i emocjonujący. Kacprowi zabrakło trochę szczęścia w końcówce i przegrał w ostatniej partii mimo prowadzenia w meczu 3-2.

undefined

Adam Stefanów z kolei w półfinale pokonał Krystiana Helgasona  4-3 powracając do tego spotkania od stanu 1-3. W finale Adam jakby przygasł. To nie był niestety jego dzień. Gra się nie układała i nasz reprezentant popełnił za dużo błędów. Świetnie dysponowany na tym turnieju Luo Honghao idealnie to wykorzystał i zawsze mocno punktował przy nadarzającej się szansie.

Turniej na Malcie pokazuje, że nie tylko jesteśmy wysoko w Europie z poziomem naszej gry, ale również spokojnie możemy rywalizować z najlepszymi amatorami. Szansa na powrót któregoś z Polaków do grona zawodowców jest coraz bardziej realna. Tutaj zabrakło dosłownie frejma, bo gdyby Kacper wszedł do finału, mielibyśmy zagwarantowane miejsce w tourze na 2 lata.  Wyjazd na Maltę pokazuje ogromny potencjał drzemiący w naszych reprezentantach. Mamy nadzieje, ze w niedalekiej przyszłości bedziemy mieli Polaka w Tourze. Najbliższa szansa już w maju na zawodach Qschool, gdzie naszą kadrę będzie na pewno reprezentował Kacper Filipiak oraz Mateusz Baranowski.

Powrót