Wrocławski Bandaclub po udanym weekendzie z TOP16 tym razem gościł turniej PORS ****. W turnieju triumfował Jarosław Kowalski, dla którego to 3 wygrany turniej w tym sezonie z rzędu. W finale po raz drugi z rzędu rywalizował z Danielem Holoydą, który po słabszym występie w otwierającym sezon turnieju PORS **** w Warszawie, wyraźnie ustabilizował swoją grę na dobrym poziomie.

Na uwagę zasługuje fakt, że poza Jarosławem Kowalskim, najstarszy półfinalista - Konrad Sor - miał 17 lat, co pokazuje, że do czołówki rankingu PORS coraz poważniej zaczyna dobijać nowe pokolenie snookerzystów.

Dobry występ przed nadchodzącymi Mistrzostwami Świata U-21 zaliczył Antoni Kowalski, który zrewanżował się Michałowi Kotiukowi za ćwierćfinałową porażkę z PORS **** w Challenge Snooker Clubie w Warszawie i w decydującej partii zapewnił sobie półfinał turnieju.


Najwyższym brejkiem zawodów było 68 punktowe podejście Grzegorza Biernadskiego, który powrócił do gry w turniejach PORS po dłuższej przerwie. Tym razem warszawianin musiał uznać w ćwierćfinale wyższość Daniela Holoydy, ale widać, że będzie się liczył w walce o najwyższe miejsca w każdym turnieju, w którym wystartuje.

PZSiBA

Powrót