W Konstancinie - Jeziornie w miniony weekend został rozegrany ostatni w sezonie turniej zaliczany do Rankingu PORS. W Snooker Polish Open 2017 najlepszy okazał się Kacper Filipiak, który tym samym zwyciężył we wszystkich turniejach z cyklu Polskiego Rankingu Snookera i z ogromną przewagą zwyciężył w rankingu.

Turniej rozpoczął się od fazy grupowej, w której doszło do kilku niezwykle interesujących pojedynków. Bardzo ciekawy przebieg miały rozgrywki w grupie 6. W bardzo wyrównanym zestawieniu najlepszy okazał się Andrzej Pakuła z Gdańskiego klubu Green Club, który zapewnił sobie awans do fazy pucharowej dzięki... wygranemu przez Felixa Vidlera frejmowi w pojedynku z Mariuszem Sikorskim. W fazie pucharowej wyróżnił się także Krzysztof Drążkiewicz, który wydaje się wracać do formy sprzed kilku sezonów i jego gra wyglądała naprawdę obiecująco. Niespodziewane emocje były także w meczu Łukasza Guzowskiego z Sebastianem Wichniarzem, który zakończył się dopiero w decydującym frejmie na czarnej bili.

W fazie pucharowej bardzo interesujący pojedynek rozegrali Grzegorz Hołysz i Marcin Bek. Po pięciu frejmach lepszy okazał się ten drugi, mimo znakomitej postawy przeciwnika. Grzegorz Hołysz prowadził już w tym pojedynku 2:0 i poprawił swoją życiówkę turniejową (53 punkty), jednak doświadczenie Marcina Beka pomogło mu w odrobieniu strat i awansie do ćwierćfinału. Wart odnotowania był także powrót po dłuższej przerwie do zmagań turniejowych Antka Kowalskiego. Mimo, że rekonwalescencja po złamaniu nogi przebiega bardzo dobrze, to jednak bardzo pewnie grający Bartosz Utkowski okazał się nieznacznie lepszy i to on awansował do ćwierćfinału kosztem zielonogórzanina. Do fazy półfinałowej awansowali najwyżej rozstawieni zawodnicy w turnieju - Kacper Filipiak, Patryk Masłowski, Daniel Holoyda i Karol Lelek. W finale spotkali się ci bardziej doświadczeni, chociaż Karol Lelek był naprawdę blisko wyeliminowania Patryka Masłowskiego i przegrał dopiero po 5 frejmach.

W finałowym meczu lepszy był Kacper Filipiak, który zdołał przetrwać początkowy szturm Patryka Masłowskiego i od stanu 0:2 wygrał 3 kolejne partie. Także do Kacpra należał najwyższy brejk turnieju - aż 132 punkty.

PZSiBA

Powrót