Akademia Snooker.Zone pierwszy raz w swojej historii gościła turniej rangi mistrzowskiej. Tegoroczne Mistrzostwa Polski do lat 21 zapowiadały się szczególnie ciekawie ze względu na to, że od poprzedniej edycji młodsi zawodnicy jak Karol Lelek, Felix Vidler, Daniel Holoyda, Michał Kotiuk czy Bartosz Utkowski zrobili ogromne postępy w grze i coraz odważniej podchodzą do rywalizacji z bardziej doświadczonymi zawodnikami.

Obrońcą tytułu mistrzowskiego był Kacper Filipiak, który w pamiętnym finale w 2015 roku pokonał Mateusza Baranowskiego. Obaj zawodnicy byli zdecydowanymi faworytami do spotkania się kolejny raz w finale i nie zawiedli pokładanych w nich oczekiwań. Obaj zajęli pierwsze miejsca w swoich grupach, chociaż wcale nie mieli łatwej przeprawy. Kacper Filipiak potrzebował aż decydującej partii do pokonania w grupie Michała Kotiuka, natomiast Mateusz Baranowski w ostatnim meczu grupowym musiał uznać wyższość Pawła Rogozy i w grupie zwyciężył tylko dzięki lepszemu bilansowi wygranych frejmów. Warto podkreślić na tym etapie świetną postawę Karola Lelka, który w dwóch pierwszych meczach (z Bartoszem Utkowskim i Maciejem Luberadzkim) zwyciężał po 3:0, sześciokrotnie wpisując się na listę brejków powyżej 30 punktów. Na tym etapie tylko on i dwaj główni faworyci mogli pochwalić się taką skutecznośćią. Bardzo długi dzień ze snookerem zaliczył Michał Kotiuk, który aż 3 mecze stoczył na pełnym dystansie pięciu frejmów, a na rozegranie 4 spotkań grupowych potrzebował aż 11 godzin.

W fazie pucharowej bardzo zacięty mecz (aż 5h gry) stoczyli Daniel Holoyda i Karol Lelek. Po siedmiu frejmach lepszy okazał się wicemistrz Polski do lat 17, pokonując klubowego kolegę i zarazem mistrza Polski do lat 17. W drugim meczu o awans do strefy medalowej Paweł Rogoza pokonał 4:2 Michała Kotiuka.

W półfinałach po doskonałym meczu Mateusz Baranowski pokonał Daniela Holoydę 4:2. Mecz był bardzo bliski rozstrzygnięcia się w decydującym starciu, jednak przy 35 punktach na stole i 47 przewagi zawodnik z Zielonej Góry postawił skutecznego snookera, po którym otrzymał 5 punktów za faul i... wolną bilę. Z okazji doskonale skorzystał i po fantastycznym czyszczeniu zakończył mecz.

W pojedynku finałowym między dwoma najlepszymi polskimi snookerzystami zadecydowała tradycyjnie forma dnia. Tym razem lepszy okazał się Kacper Filipiak, dla którego były to już ostatnie Mistrzostwa Polski do lat 21. Najwyższym brejkiem turnieju zostało podejście Mateusza Baranowskiego z półfinału z Danielem Holoydą wysokości 101 punktów.

Powrót