Po znakomitej grze do 1/8 finału Mistrzostw Europy w Pradze awansowało 2 Polaków. Kacper Filipiak w fazie pucharowej nie stracił jeszcze frejma i bardzo pewnie rozprawił się z Somą Bergholdem i Marisem Volajsem. Imponujące było zwłaszcza zwycięstwo z tym drugim zawodnikiem, który od początku turnieju imponował dobrą grą, a jeszcze kilka dni temu sprawił ogromne problemy w meczu grupowym Adamowi Stefanowowi, przegrywając dopiero 3:4. Następnym przeciwnikiem Kacpra Filipiaka będzie doskonale znany polskim zawodnikom Shahar Ruberg z Izraela. Podopieczny PJ Nolana z całą pewnością postawi Polakowi trudne warunki.
 
Mateusz Baranowski miał wczoraj "niemiecki dzień" w Pradze i był to dla niego dzień bardzo udany. Przekonujące zwycięstwo z Felixem Frede i zacięty pojedynek zakończony w decydującej partii z Romanem Dietzelem były tylko rozgrzewką przed meczem ze znakomitym Michaelem Wildem. Były profesjonalista wczoraj zaimponował doskonałą formą i pokonał Sigurdura Kristjanssona z Islandii 4:1 robiąc w każdym wygranym frejmie brejka wygrywającego (w tym 129 i 128) i nie dając rywalowi wbić ani jednego punktu, poza 1 frejmem.
 
Na 1/16 finału udział w zawodach zakończyli Adam StefanówKrzysztof Wróbel. Mistrz Polski mimo prowadzenia 2:0 uległ Lukasowi Kleckersowi z Niemiec 2:4. Na pocieszenie pozostał mu pokaźny dorobek wysokich brejków (4 brejki stupunktowe) i duża szansa na utrzymanie najwyższego podejścia w całych zawodach (138 punktów). Krzysztof Wróbel po przekonującym zwycięstwie z Mistrzem Holandii - Richardem Van Leeuwenem - musiał uznać wyższość znakomitego Walijczyka Jamiego Clarke.
 
Polacy rozpoczną walkę o ćwierćfinał dziś od godziny 13:00 
 
PZSiBA
 

Powrót