Mateusz Baranowski po dramatycznym meczu finałowym pokonał Kacpra Filipiaka i zapewnił sobie drugie zwycięstwo w turnieju TOP16 w tym sezonie oraz pierwsze miejsce w rankingu kończącym sezon.

Ostatni turniej Polskiej Ligi Snookera TOP16 w sezonie 2015/2016 stał na bardzo wysokim poziomie. W zawodach padły aż 3 brejki stupunktowe, z których 2 były autorstwa Kacpra Filipiaka, a - co warte podkreślenia - zostały wbite w dwóch kolejnych partiach, co dotychczas nie udało się na turnieju żadnemu polskiemu zawodnikowi.

Poza walką o pierwsze miejsce w lidze, w której liczyło się do końca aż 3 zawodników (Mateusz Baranowski, Kacper Filipiak, Patryk Masłowski), bardzo ciekawa i zacięta była walka o utrzymanie w lidze. Ostatecznie ta sztuka udała się Piotrowi Muratowi, który w ostatnim meczu grupowym rzutem na taśmę pokonał grającego z dziką kartą Damiana Matysiaka 4:3, co zapewniło mu awans do fazy pucharowej i niezbędne do utrzymania punkty rankingowe. Do ostatniej chwili o miejsce w lidze drżał Maciej Michowski, jednak porażka ćwierćfinałowa Daniela HoloydyKarolem Lelkiem spowodowała, że to wicemistrz Polski do lat 17 znalazł się na miejscu spadkowym.

W walce o najwyższe laury w PLS TOP16 najlepszy okazał się Mateusz Baranowski, który na drodze do zwycięstwa pokonał obu rywali do pierwszego miejsca w tabeli i po znakomitym sezonie został zwycięzcą całego cyklu przed Kacprem FilipiakiemPatrykiem Masłowskim

PZSiBA

Powrót