Kim był Jacek Rudowicz? Dla niektórych przyjacielem, dla wielu mentorem, człowiekiem, który pokazał czym jest snooker i propagatorem tego sportu, ale i zawodnikiem, sędzią i działaczem Związku Snookera. Gdyby nie Jacek snooker w Polsce nie wyglądałby tak, jak dziś wygląda.

W tym roku obchodziliśmy piątą rocznicę śmierci Jacka Rudowicza. Z szacunku, sympatii i wdzięczności bliscy Jacka zorganizowali jak co roku turniej, aby uczcić jego pamięć. Tym razem spotkanie pełne emocji turniejowych, ale i wspomnień, odbyło się w Radomsku. W fantastycznej atmosferze i przy ogromnym zaangażowaniu wielu osób zorganizowano turniej snookerowy w odmianę shoot out (dynamiczna wersja snookera z grą na czas).

W emocjonującym turnieju pełnym dobrej zabawy nie zabrakło sportowej rywalizacji, choć nie wyniki się liczyły. Było dużo biegania wokół stołu, mnóstwo śmiechu, radości z gry i z samego spotkania w takim gronie. W finale zwyciężył Leszek Mickiewicz, pokonując Dariusza Wiśniewskiego, ale zwycięzcami czuli się wszyscy uczestnicy. Niewątpliwie największym sukcesem tego turnieju była możliwość wspólnego spędzenia czasu i powspominania Jacka, który z pewnością kibicował wszystkim zawodnikom z góry.

Relacja kanału NTL

Galeria zdjęć

Wyniki... przecież nie są istotne :)